Analiza wiersza Urszula Kochanowska Bolesława Leśmiana




Analiza wiersza Urszula Kochanowska Bolesława Leśmiana

Wiersz „Urszula Kochanowska” Bolesława Leśmiana jest nawiązaniem do cyklu „Trenów” Jana Kochanowskiego. W „Trenie XIX” nieżyjąca Urszulka pojawia się we śnie ojcu, który dowiaduje się, że dusza ludzka po śmierci wędruje do raju, gdzie jest o wiele lepiej niż na ziemi. Jednak Leśmian zaprzecza temu twierdzeniu. Według niego, gdy Urszulka dostała się do nieba, poprosiła Boga, by odtworzył dla niej jej rodzinny dom: „Kubek w kubek, jak nasz – Czarnolaski”. Wieczorem Urszulka czekała na przybycie rodziców, jednak oni się nie pojawiają. Zamiast nich przychodzi Bóg, co powoduje przygnębienie i rozczarowanie dziewczynki: „To – Bóg, nie oni!”. Leśmian nie pisze o nagrodzie, jaka oczekuje w niebie. Pisze o rozczarowaniu, jakie tam napotykamy. W zaświatach też myślimy o domu i rodzinie, których nie zastąpi Bóg.

Wiersz jest utrzymany w formie gawędy. W wierszu tym stykają się ze sobą dwa światy: ziemski i zaświaty. Użyte metafory podkreślają nastrój tajemniczości: „I ja, gdy tylko gwiazdy do snu poukładam w niebie, /Nieraz do drzwi zapukam, by odwiedzić ciebie!”.



Chcesz być na bieżąco? Dodaj swój adres e-mail do newslettera!

Wpisz adres E-mail: